Strona główna Aktualności
Aktualności

nośna robota

Szkoda, że nosework nie ma (jeszcze?) polskiej nazwy, bo wygląda na tak fantastyczną zabawę, że ciut bardziej swojsko i już byłoby idealnie! Ale nie marudzimy, grunt, że przewodnicy hovawartów mają do dyspozycji tak fajną (i aromatyczną!) szansę spędzania czasu z psami. Dla hovków w sam raz, bo trzeba i powąchać, i pomyśleć! A u nas za to nie lada gratka, bo artykuł Ani Nikiforow, przewodniczki RABANA od Dobrych Ludzi. Ania i Raban trenują nosework i startowali już nawet w zawodach! Zgłębiają tajniki dyscypliny, lubią ją bardzo i dzięki temu z tekstu Ani dowiadujemy się nie tylko, co i jak z tym noseworkiem oficjalnie, ale także czym to się je z hovawartem, a o taką wiedzę już niełatwo. Zapraszamy do lektury świetnego TEKSTU i na cynamonowo-pomarańczowe lekcje, a Ani najgoręcej dziękujemy za zasilenie PH dawką fascynującej wiedzy z pierwszej ręki i pierwszego nosa!

 

tymczasem w Lesie...

Sześcioro księżniczątek zamieszkało dziś w Lesie Księżniczek. Las to mlekiem płynący. Miodu nie trzeba, książęcych klejnotów też nie. Są w komplecie i wchodzą do akcji. Więcej TUTAJ.

 

tutenhoven

Zapowiadane szczenięta będą początkowo pilnować TU, ale spokojnie, z czasem przerzucą się na TAM. Z pilnowaniem, a także z zabawami, nauką, podkradaniem po kieszeniach, różnymi takimi hovawarcimi sprawkami. Tu, czyli w hodowli Tu Pilnuje. O miocie więcej też TU (zwykle piszemy "TUTAJ", to wyjątek).

 

hove love

Uwaga, zagadka! Co to jest: słodki jak amorek, szybki, jakby miał skrzydła, z ząbkami ostrymi jak strzała i mający do oddania (i do przyjęcia!) duuuużo miłości? Szczenię hovawarta urodzone w Walentynki! Oczywiście jeśli maluchy urodzą się na przykład trzynastego, to będą dysponowały dokładnie tym samym zestawem, ale jednak co Walentynki to Walentynki, więc trzymamy kciuki. Szansa jest! W hodowli Twoja Szansa, ma się rozumieć. Szczegóły TUTAJ.

 

jak hovek gorąca

Początek lutego, idealna pora na wyjazd na Bahamy. Ale jeśli zupełnym przypadkiem ktoś z nas nie może w najbliższych dniach wyskoczyć w tropiki, mamy tu własną Bahamę, wprawdzie pojedynczą, ale za to hovawarcią, więc lepiej nie będzie! Niniejszym witamy na PH BAHAMĘ Regius Silva oraz przedstawiamy hodowlę, której jest założycielką: Twój Przyjaciel. Przyjaźnie i wyspiarsko, tego nam trzeba!

 

wasza miękkość

W Pałacu Buckingham wiadomo, skandal za skandalem i monarchia się chwieje w posadach, a w Pałacowych Pięknościach mleczno-puchata sielanka! Tak trzeba żyć, wasze wysokości! Więcej o nowo narodzonych szczeniętach TUTAJ.

 

nikt tak nie lśni, jak czarne hovawarty

Tu nie ma miejsca na "lady". Ta Gaga ma w sobie krew smoków, stróżów i najprawdziwszych animagów, przy tym blednie każda lady. W jej sadze nie będzie rozdziału o hodowli, dlatego GAGA Smocza Saga trafia prosto do pełnego wspaniałych historii Archiwum, ale jej opowieść trwa w najlepsze! Tak w życiu bywa, że jedne plany nie wypalają, ale na szczęście można je zastąpić innymi, to piękny morał z tego rozdziału Sagi. Dziękujemy Hodowczyni za trzymanie ręki na hodowlanym pulsie, dzięki temu w Smoczej Sadze mamy komplet suk hodowlanych.

 

do dwóch razy sztuka

Ręka do góry, kto się spodziewał takiego obrotu sprawy? Pod koniec ubiegłego roku Związek Kynologiczny w Polsce zatwierdził powstanie Klubu Hovawarta w Polsce przy ZKwP! Zaczyna się nowa przygoda. Inicjatorom i władzom Klubu gratulujemy, zainteresowanych zapraszamy w ich imieniu do członkostwa, a po więcej informacji odsyłamy na razie na fejbsukowy fanpage, ale strona oczywiście będzie. Żeby było wygodniej, link wylądował na stałe w naszym górnym menu. Zwykło się mówić "Witaj w klubie", ale my mówimy "Witaj, Klubie"!

 

świątecznie i noworocznie

 

w starszakowie atak hun... cwotów!

A więc, proszę Państwa, którzy dopiero się nad hovkiem zastanawiają lub mieli dłuższą przerwę międzyhovkową: informujemy uprzejmie, że którego przewodnika hovawarta byście nie spytali, za co MIĘDZY INNYMI najbardziej uwielbia swojego psa, odpowie, że MIĘDZY INNYMI za to, że jest łobuzem, figlarzem, złodziejaszkiem, łotrem, szelmą, gałganem, hultajem, urwisem, rzezimieszkiem, psotnikiem, nicponiem, rozrabiaką, urwipołciem, gawroszem i huncwotem. (A nawet jak nie powie, to pomyśli, a na głos będzie nawijał coś o inteligencji i popędach). No i właśnie, huncwotem. Dziś chciałybyśmy zaprosić do bliższego poznania czterech blond Huncwotów z hodowli Banda Huncwotów, które wciąż czarują szczeniaczkowym puchem i niepowtarzalnym maluchowym chodem, ale już ułatwiają życie odbębnionym treningiem kibelkowym (a to bardzo, BARDZO wygodne) i wkroczą do świata nowego przewodnika wyposażone w socjalizację przeprowadzoną przez hodowczynię mającą hovki od lat. A że efekt cieplarniany i w ogóle, to zima naprawdę nie jest już żadnym powodem do odkładania decyzji o szczenięciu hovawarta, bo teraz nawet lata bywają zimniejsze... Zachęceni? To zapraszamy do LEKTURY!

 

30 lat wcześniej i 30 lat później

Dzisiaj obrazek ilustrujący wpis trochę nietypowy, a hodowlanie wręcz przedpotopowy. A to dlatego, że do zaanonsowania mamy dziś spodziewany miot w hodowli Las Księżniczek, która to hodowla skończyła kilka dni temu 30 lat! Jej psią założycielką była widoczna na zdjęciu AXA Gasko, którą lutowe maluchy będą miały rodowodzie. W tym skróconym, wydawanym przez ZKwP, nie będzie jej widać, ale w ich genach tak! A może i w oczach, kto wie? Dorocie, hodowczyni, najmocniej gratulujemy i życzymy kolejnych trzech dyszek. A magia hodowli polega na tym, że nawet za kolejną trzydziestkę małe Księżniczki będą miały w genach Axę.

 

grudniowo i kwiatowo

Polskę przysypało bielą, więc u nas dla kontrastu wyrasta floks. A konkretnie FLOKS Hovki Lusi, nowy reproduktor. W jego tabelce hodowlanej są nowości i rzadkości, może kogoś zainspiruje?

 

hodo-hovo-początek

Rok się kończy, ale hodowlany rozdział tego psa i jego przewodników dopiero się zaczyna. Dołącza dziś do nas RUFI Akwamaryn, a mowa o rozdziale nieprzypadkowa, bo jego hodowlana tabelka ma się wkrótce wzbogacić o wyniki badań, więc hodowców zapraszamy do śledzenia kolejnych rozdziałów jego historii. Może szykuje się piękna saga?

 

przypominajka

Może się wydawać, że u nas to albo szczenięta, albo wystawy. Spróbujemy co jakiś czas podsuwać drogim Czytelniczkom i Czytelnikom inne treści z naszych bogatych zasobów. Na pierwszy ogień, żeby obyło się bez szoku, zapraszamy do działu Szczeniąt. O tej porze roku nie jest przepełniony, ale może ktoś z Was albo Waszych znajomych potrzebuje ciepłej i dziarskiej motywacji do przetrwania nielubianych przez niektórych ciemnych miesięcy? Ciąg dalszy nastąpi, więc stay tuned!

 

bingo!

Słuchajcie! Pierwszego poznańskiego dnia padła prawie szóstka w wystawowego totka! Gdyby wśród suk zgłoszone zostało choć jedno młodsze szczenię, mielibyśmy zaliczone wszystkie klasy, łącznie z użytkową i weteranów, a to rzadkość! Wyniki z pierwszego i drugiego dnia już na stronie.

 

championat nad championatami

Pisałyśmy jakiś czas temu, że choć każdy championat cieszy, to nie ma cenniejszego niż tytuł Championa Weteranów. Marzy nam się, żeby na wystawach pokazywało się więcej weteranów, a w tabelkach archiwum hodowlanego zaroiło się od nowych championów. Da się zrobić? Puszcza oczko W zamian oferujemy miejscówkę na stronie głównej i wspólną radochę. Dziś cieszymy się z Championatu Weteranów 11-letniej SANTANY Animagus i serdecznie gratulujemy Przewodniczce oraz Hodowczyni! Oby dalej tak koncertowo!

 

starszaki

Raz, że czarny hovawart to wciąż maść najrzadsza, dwa, że o smoka w ogóle dosyć trudno. A poza tym w jesień wygodnie wejść ze szczenięciem już nieco ogarniętym kibelkowo i wstępnie zsocjalizowanym. To wiele ułatwi, a słodziaki z nich nadal jak trzeba, więc chyba czujecie się zachęceni? Chętni przewodnicy mają jeszcze szansę na czarnego smoka z hodowli Hooliganowe Smoki! Więcej o braciach TUTAJ. CHŁOPCY JUŻ W SWOICH DOMACH :)

 

ale jare!

Sukcesy wystawowe bywają przyjemne. Dla hodowców i przewodników reproduktorów są też przydatne przy realizacji zamiarów hodowlanych. Ale kwintesencją całej zabawy na ringu jest sukces w klasie weteranów. Zwłaszcza, gdy weteran mierzy się z młodziakiem i obronną łapą wychodzi z rywalizacji z nim. Te trzy wystawy to wielki dzień weterana: Świerklaniec oraz Gliwice i Gliwice. Zapraszamy do rzucenia okiem oraz zachęcamy do zgłaszania się do klasy Wielkich W. Jest się czym chwalić, kropka.

 

POOOLSKA HOOOOVA!

Lewy Lewym, Barca Barcą, ale jeśli chodzi o jedenastki, to my wolimy takie, jak ten świeżutki pierwszy skład z drużyny Banda Huncwotów. Jedyna wada: nie było zgodności co do koloru koszulek, więc mogą się mylić, ale poza tym ideolo! Dokładniejsze informacje o drużynie TUTAJ.

 

a we wrześniu...

Niektórzy jesieni nie lubią. Ich strata, jak by powiedzieli inni. Ale lubimy czy nie lubimy (lubimy), nie da się ukryć, że nawet najwspanialsza jesień będzie jeszcze lepsza z bandą kudłatych huncwotów. Które niniejszym zapowiadają się na końcówkę września w hodowli Banda Huncwotów. Szczegóły TUTAJ.

 

urodzaj wystawowy

Kolejny koszyk pełen dojrzałych i wygrzanych w słońcu (to akurat niedobrze) wystaw: Moszna, Chojnice pierwsze i drugie, Sopot pierwszy i drugi oraz Rybnik.

 


Strona 3 z 37

Migawki

Wziąwszy pod uwagę, ile ich tam było, z "Szesnaściorga hovawarciątek" wyszedłby jakiś długaśny "Pan Tadeusz", więc ograniczymy się do pointy:
Piętnaścioro przewodników
Utrafiło w samo sedno
Rozjechali się po Polsce
I zostało tylko jedno
.

Niniejszym zapraszamy Państwa do poznania Gisma, starszego szczeniaka z hodowli Quantum Hov, ostatniego z Wielkiej Szesnastki, chodzącego ideału, jak wynika ze słów hodowczyni i nie mamy powodu jej nie wierzyć, bo przecież każdy hovek to ideał! W powietrzu daje się już czasem przeczuć wiosnę, komu potrzebne towarzystwo do spacerów? Szczegóły TUTAJ.