Strona główna Hovawart "użyteczny" Relacje z imprez sportowych Hovifest 2015

Hovifest 2015

„Hovifest 2015” to nowe wspaniałe hovkowe święto u naszych południowych sąsiadów. Impreza promuje hovawarta jako psa i ładnego, i użytkowego. Tytuł „Master Work and Show Dog” przyznawano w tym roku po raz pierwszy. Mógł go zdobyć hovawart, który otrzyma ocenę co najmniej dobrą na zawodach SVV1 (odbyły się 1 maja 2015 r.) i ocenę bardzo dobrą na wystawie (2 maja 2015 r.).
Nie mogliśmy się tam z Harleyem nie pojawić. Mimo że nasza punktacja na zawodach nie była olśniewająca (tropienie – 70 pkt., posłuszeństwo – 61 pkt., obrona - 59 pkt.), uważam nasz start za średnio-udany.
Przed zawodami odbył się jeszcze „jarny vicvikovy tabor”, czyli coś w rodzaju warsztatów. I całe szczęście, bo okazało się, że regulamin SVV1 nijak się ma do IPO-1, a w cztery dni nie udało się nam opanować programu. Błędy popełniliśmy i ja, i Harley, ale pierwsze koty za płoty. Za rok pójdzie lepiej. Atmosfera za to wspaniała, a ośrodek rewelacyjny. No, może jedzenie mogłoby być lepsze.
Pracowaliśmy bardzo ciężko ze świetnym czeskim pozorantem Jindrą Urbanem, pod okiem samego Petera Lengvarsky’ego (v-ce Mistrz Świata; jego brat właśnie sędziuje Mistrzostwa Świata belgów). Nie było taryfy ulgowej, ale humory i tak dopisywały. Organizacja warsztatów, zawodów i wystawy lepiej niż dobra. Wszystko rozpisane, teren przygotowany… Wielkie brawa dla organizatorów.  Z okna pokoju można było obserwować oceny na ringach wystawowych. Co za komfort dla psów oczekujących na swoją kolej na kanapie albo w łóżku...
No i widoki. Podskalie jak nazwa wskazuje leży pod skałą. Te krajobrazy... Te tereny tropieniowe... Co tu dużo mówić.

Do zobaczenia za rok!

tekst i zdjęcia: Maria Kuncewicz

WYNIKI WYSTAWY
DANE ORGANIZATORÓW OBOZU SIERPNIOWEGO (2015)

Trofea

Współpraca czeskiego i słowackiego KH

Peter Lengvarsky demonstruje, jak ostre będzie sędziowanie

HARLEY SUN des Leus Altiers

 

Migawki

Podobno siostry zawsze sobie zazdroszczą. Może właśnie dzięki temu wkrótce po Ince, zgłosiła się do nas INDI Even Hov, młoda suczka hodowlana w hodowli Even Hov. Byłby to wymierny skutek zazdrości.