Rozdział ten jest bardzo krótki. Jego przeczytanie zajmie ci prawdopodobnie tyle czasu, ile trwa codzienna toaleta hovawarta.
Chcemy, by nasz pies cieszył się jak najdłużej zdrowiem i doskonałą kondycją fizyczną. Musimy zatem, oprócz zapewnienia mu odpowiedniej ilości ruchu, pożywienia dostosowanego do wieku i trybu życia, także systematycznie poświęcać trochę czasu na zabiegi pielęgnacyjne. Świadomie używam słowa "trochę", gdyż hovawart jest pod tym względem rasą wyjątkowo mało wymagającą. Jest to wprawdzie rasa długowłosa, lecz o niezbyt obfitym podszerstku. Pielęgnacja szaty hovawarta jest bardzo łatwa. Potrzebny sprzęt to: szczotka metalowa, metalowy, niezbyt gęsty grzebień, szczotka z włosia oraz flanelowa szmatka do nadania sierści końcowego połysku. Hovawarta wystarczy wyczesać i wyszczotkować raz w tygodniu. Jedynie podczas linienia trzeba to robić częściej, zwracając szczególna uwagę na włosy za uszami, na tzw. "portkach" i pod pachami, czyli w miejscach, gdzie mogą się ewentualnie filcować. Linienie, czyli zmiana okrywy włosowej, odbywa się dwa razy do roku, zazwyczaj wiosną i jesienią. U suk związane jest z cyklem hormonalnym. Występują jednak różnice indywidualne; u niektórych psów proces ten przebiega szybko, u innych ciągnie się nawet przez parę miesięcy. Regułą jest bardzo intensywne linienie suk po szczeniakach, najintesywniejsze po zakończeniu laktacji.