Strona główna Aktualności
Aktualności

po pierwsze, czyli ważne

Strona Polska.Hovawart powstała z pasji. Tworzą ją polscy hodowcy i właściciele reproduktorów oraz "zwykli" przewodnicy. Dzięki PH polska hodowla hovawartów jest w ogromnej mierze transparentna - wiemy, bo trafiają do nas głosy uznania z zagranicy. To ogromny sukces, mówimy to bez fałszywej skromności i z dumą.
Zasady są proste: udział jest dobrowolny. Prezentowane hodowle zarejestrowane są w Związku Kynologicznym w Polsce (ZKwP/FCI), a wszystkie suki hodowlane i reproduktory zdobyły uprawnienia hodowlane tych organizacji
, więc wszystko jest przepisowo, legalnie i oficjalnie. Na PH nie bawimy się w internetowe wojenki, mamy inne rzeczy do roboty. Zależy nam na jedności środowiska. Konstruktywna krytyka jest super i zawsze mile widziana, ale na czarny PR się nie godzimy. Jeśli się myśli samodzielnie, jedno od drugiego nie tak trudno odróżnić, a promowanie się poprzez dyskredytowanie innych hodowców może oznaczać boleśnie nieczyste sumienie. Po prostu. Dziękujemy, zapraszamy, miłego dnia
Uśmiech.

 

wchodzimy na czarno

Styczeń za nami, a jego nowość rok 2026-ty rozgościł się na dobre, zatem czas przestać się tłumaczyć, że to dopiero początek i jeszcze nic nie trzeba. Od teraz podchodzimy do sprawy zawodowo! Na dobry początek zawody w Obedience w Książenicach. Nasza reprezentantka, TIAVARDA Hooliganowe Smoki, na lokacie drugiej, czyli pięknie, ale najważniejsze niech tym razem będzie zdjęcie obok, z uchwyconą komendą „do mnie". Daje pretekst do spóźnionych życzeń na ten i na każdy nowy rok: niech Wasze i nasze „do mnie" odbywają się zawsze z takim zapałem i uśmiechem!
 

plany na wiosnę

Na styczniowe urodziny załapała się hovawarcia dziewiątka z hodowli Unalome. Przez zimę maluchy będą rosły w siłę, a z wybiciem wiosny rozpoczną podbój świata!  Więcej szczegółów TUTAJ.
 

smok i smok

Dwugłowy smok jest lepszy niż jednogłowy, bo co dwa psie łby, to nie jeden, wiadomo. Huliganów też mieć lepiej dwóch, bo jeden huligan to żadna szajka, a bez szajki się nie liczy. Miła jest także opcja „do wyboru, do koloru", więc koniec końców doskonale się złożyło, że możemy w gronie reproduktorów powitać dwóch braci, TEDDYVARDENA Hooliganowe Smoki oraz TEOVARDENA Hooliganowe Smoki. Niech s-moc będzie z Wami!
 

zimno, ale ciepło

No i się na dworze królewskim zaroiło. Oczywiście nie na dworze-dworze, bo na dworze zewnętrznym mróz, ale w królewskim kojcu śni o mlecznych koronach jedenastka z Królewskiej Krainy. Więcej informacji TUTAJ.
 

jej hovawarcia mość

Jeśli w hodowli Królewska Kraina pojawia się nowa suka hodowlana, wiadomo, że imię też będzie królewskie, witamy zatem Hayaklause XAO BONĘ. A jeśli ktoś miałby ochotę zamarudzić, że przydomek hodowlany długi i dziwny, to śpieszymy z informacją, że historyczna królowa Bona Sforza przedstawiała się jako Bona Dei gratia regina Poloniae, magna dux Lithuaniae, Barique princeps Rossani, Russiae, Prussiae, Masoviae etc. domina. Na dodatek, nasza Bona zostanie wkrótce królową matką, oczekuje bowiem miotu, o którym więcej można się dowiedzieć TUTAJ.
 

po chińsku, ale po hovkowemu

W zodiaku chińskim rokowi 2026-emu patronuje Ognisty Koń. Pięknie, ale my w dwudziesty szósty wchodzimy pod znakiem Koralowego Hovawarta. Do jednej ze starszych polskich hodowli hovawartów, Even Hov, dołączyła nowa suka hodowlana, KORINA KORALKA Tu Pilnuje FCI. Życzymy bezpiecznego galopu bez przeszkód!
 

spokojnych świąt

 

 

kropla lata na zimę

Wygląda na to, że sezon na hovawarty, mirabelki, węgierki i morze szczenięcej słodyczy otworzy na PH w roku 2026-tym (jakkolwiek z trudem przechodzi to przez palce, bo przecież dopiero co zaczynał się 2025-ty, więc jakim cudem i prawem znów zmienia się cyferka?) hodowla Unalome. Zapowiedź pierwszego miotu Mirabelki-Mirki wylądowała TUTAJ, a my bez noworocznych fochów życzymy debiutu na szóstkę.
 

monarchia absolutna

W brytyjskiej rodzinie królewskiej, jedynej słusznej, bo każdy się prędzej czy później dowiaduje, co tam u nich mniej czy bardziej skandalicznego słychać, książąt w ostatnich latach gwałtownie ubywa. Ale żeby w przyrodzie panowała równowaga, tak, jak przyroda lubi najbardziej, u nas książąt przybyło: oto w hodowli Las Księżniczek rządy sprawują najmłodsze ich szenięcości. Szczegóły TUTAJ.

 

zawodowa ciekawostka

Ostatnio było zawodowo-tropieniowo, więc dziś dla odmiany zawodowo-obediencowo: Rumianka i Marynowy. W Marynowach mamy nową sportową twarz, w naszych annałach odnotowaną po raz pierwszy, czyli Pusztai Pandur XANTOSA. A w Rumiance, oprócz uhovawarconej Tiavardą stawki, jest dowód na to, że jak się chce, to można wiele: występ dwóch papillonów! Wikipedia rzecze, że masa psa to 3 do 4,5 kilograma, ale ciężar ich charakteru to już spora nadwaga. Fajnie macie, hovki, na tych zawodach!

 

po nowemu, acz owocnie

Z mirabelkami to jest tak: ręka do góry, kto uważa, że żółte owocki, które podjadał z dzikich drzewek, to mirabelki? No właśnie. To jak z lilakami, o których wszyscy mówią, że to bzy oraz trzmielami, które wszyscy mają za bąki, gdyż to pewnie wcale nie były mirabelki, tylko ałycze. A teraz: ręka do góry kto zmieni zdanie i będzie mówił poprawnie? No właśnie. Ale żeby nie pozostawiać Państwa w szoku i z wielką niewiadomą plamiącą wspomnienia, przedstawiamy mirabelkę pewną i niepozostawiającą wątpliwości, a do tego z dwiema symbolicznymi mirabelkami nad parą pięknych hovawarcich oczu: to MIRABELKA MOYA Unalome FCI, nowa suka hodowlana w hodowli Unalome. Witamy!

 

zapachniało jesienią

Mamy dwa nowe zestawy wyników z zawodów tropieniowych (jedne ze sporą dokumentacją fotograficzną!): Szczecin oraz Pliszcz. Jak zawsze publikowane z wielką radością i gratulacjami dla startujących, psich i ludzkich, z podziękowaniami dla Ani Marszyckiej z hodowli Smocza Saga, która nad wynikami czuwa oraz z listopadową refleksją, że nawet, jeśli ślad poprowadzi aż za Szafirowy Most, to molekuły zapachu zostają na zawsze.

 

morze na październik

Można jesień lubić, można nie lubić (na przykład 50% składu PH było jesieniarą zanim to było modne), ale na letnią plażę i morze zawsze miło popatrzeć. Zwłaszcza, gdy są dogrzewane i doświetlane słonecznym hovawarcim futrem. Zapraszamy więc do patrzenia na CHIQUITĘ Adlig Blumenau zwaną Czitą, nową sukę hodowlaną w nienowej (wieku się nie wypomina, ale tutaj to komplement!) hodowli Las Księżniczek.

 

październik pod znakiem Huncwota

Hovkom z Bandy Huncwotów upływ czasu tylko sprzyja, bo z jednej strony rozwijają repertuar huncwocich psot, a po to przecież ma się hovka, żeby kombinował i płatał figle, a jednocześnie coraz więcej jest w ich bandziorskich łebkach zasad ułatwiających codzienne życie rodziny. Czyli i huncwot syty, i banda cała. Dziś przedstawiamy starszaki w liczbie czterech sztuk pięknych. Komuś się marzy jesień w najlepszym towarzystwie? Zapraszamy TĘDY.

 

Liczby pierwsze

Może i lokaty w psich zawodach aż tak ogromnego znaczenia nie mają. I tak wspaniale jest, że się wzięło udział i z tego się tutaj cieszymy zawsze, no ale jakieś tam znaczenie jednak jest, wiadomo. Poza tym, liczy się docenianie tego, co nam podpowiada prawo serii, bo prawo szanować trzeba. A więc, wnioski. W kwietniowych zawodach w Rybniku, VITA von der Jagsthöhe zajęła trzecie miejsce, na dowód link, o TUTAJ. We wrześniowych zawodach w Limanowej, którym poświęcamy ten wpis, zajęła miejsce drugie, jak widać na załączonym obrazku. Nie zdziwimy się zatem, jeśli następnym razem na zdjęciu zobaczymy uśmiechniętą jak zawsze Vitę z wielką jedynką. Co będzie super, ale jakby co, super będzie i tak, bez względu na cyferki. Więcej szczegółów TUTAJ.
 

najwyższy czas na psa

Chłopaki z hodowli Czarne Ancymony są metaforą końca lata: słońce wciąż świeci i najmilej przygrzewa (blondas), a kojący wieczór zapada ciut wcześniej i liście malowniczo rudzieją (czerń z podpalaniami). I co to wszystko oznacza? Że przyszła pora na hovawarta! W ciągu dnia mamy spacery i odkrywanie świata już bez upałów (zdjęcia o tej porze roku wychodzą najpiękniejsze!), a na przedwieczorek mizianie z pluszakami, które mimo szczenięcego puchu łobuzują jak na małe ancymony przystało. Więcej o starszych szczeniakach TUTAJ.
 

BRACTWO PE

Panie i Panowie, oto Pan P: PANORAMIKS Leccinum. Dobrze wie, jak się podbija serca. Gotowym na wielką miłość dajemy cynk, że maluch przedstawia się w dziale Starsze szczenięta.
 

pojechali po Bandzie

Nie, żebyśmy tu chciały robić konkurencję Pudelkowi, ale pewnych sytuacji nie da się przemilczeć. A więc: w Bandzie Huncwotów była impreza i to na grubo. Zaczęło się 25 czerwca (dodajmy, że w środku tygodnia!), od miotu K. Biforek potrwał do 1 lipca (we wtorek, czyli cały weekend było chlanie, i co z tego, że mleka, w końcu to prawie Baileys), kiedy to odbyła się główna impreza z okazji Dnia Psa i do Bandy dołączył miot AI. I teraz ku przestrodze: takie balety kończą się tak, jak na załączonym obrazku, że „Nic nie pamiętam, obudziłem się na żyrafie”. Co nie zmienia faktu, że witamy na świecie i zapraszamy do szczegółów w podlinkowanych miotach.
 

oliwki najlepiej smakują wiosną

Wydawałoby się obok wyników klasówek, testów, sprawdzianów i kolokwiów lepiej nie widywać jedynki, bo to nigdy nie oznacza nic dobrego, a tu oczekiwany przez znawców reguł wyjątek. W zawodach Obedience jest jedynka i jest radocha! TIAVARDA Hooliganowe Smoki zwana Titką o tym wie, bo się uśmiecha, a TUTAJ, oprócz szczegółów, uśmiechów jeszcze więcej. Zatem, jedynki górą! (Tylko nie mówcie tego swoim dzieciom).
 

z ostatniej chwili

Szanowni Państwo, przerywamy program, aby przekazać pilne informacje, które właśnie do nas dotarły. Uwaga! Pod koniec czerwca na Jary, w okolicy Obornik Śląskich, nastąpi zmasowany atak Hunów! Chwileczkę, mamy nowe szczegóły... Ach tak, wprowadziliśmy Państwa w błąd, nie będzie to atak Hunów, a Huncwotów! Przy czym, może się okazać, że wyszło na to samo... Początek lata zapowiada się w hodowli Banda Huncwotów gorąco. Po pierwsze: witamy nową sukę hodowlaną, L-LAKSHMI Banda Huncwotów zwaną Elką, a po drugie zapowiadamy ów najazd Huncwotów, więcej szczegółów TUTAJ i TU. Będziemy Państwa informować na bieżąco, gdy tylko dowiemy się czegoś więcej.
 


Strona 1 z 39

Migawki

Styczeń za nami, a jego nowość rok 2026-ty rozgościł się na dobre, zatem czas przestać się tłumaczyć, że to dopiero początek i jeszcze nic nie trzeba. Od teraz podchodzimy do sprawy zawodowo! Na dobry początek zawody w Obedience w Książenicach. Nasza reprezentantka, TIAVARDA Hooliganowe Smoki, na lokacie drugiej, czyli pięknie, ale najważniejsze niech tym razem będzie zdjęcie obok, z uchwyconą komendą „do mnie". Daje pretekst do spóźnionych życzeń na ten i na każdy nowy rok: niech Wasze i nasze „do mnie" odbywają się zawsze z takim zapałem i uśmiechem!