psie czekanie

Na PH zazwyczaj informujemy o narodzinach szczeniąt. Czasem także o - niedocenianych naszym zdaniem - podrostkach. Dorosłe hovawarty zdarzają się rzadko. I dobrze, bo taki pies "do wzięcia" oznacza, że coś poszło nie tak. W przypadku Gustlika poszło. Jego pierwszą rodzinę, w której miało być długo i szczęśliwie, dotknęły czysto ludzkie kłopoty, na których niechcący ucierpiał pies.
Gustlik jest dorosły, wesoły, energii ma za dwóch (albo i trzech). Pod opieką Fundacji HovaWarty czeka. I nie jest myśleniem życzeniowym ani wiarą w bajki przekonanie, że gdzieś jest ktoś, kto czeka na Gustlika. Bo jest i czeka. Musimy tylko do niego trafić. Jeśli to nie jest pies dla Was, prosimy, pamiętajcie o nim, gdy ktoś z Waszych znajomych powie, że też chciałby mieć hovawarta, ale szczenięta są drogie, a wychowanie malucha kłopotliwe. Przeczytajcie o Gustliku TUTAJ i pamiętajcie.

 

Migawki

Jeśli w hodowli Królewska Kraina pojawia się nowa suka hodowlana, wiadomo, że imię też będzie królewskie, witamy zatem Hayaklause XAO BONĘ. A jeśli ktoś miałby ochotę zamarudzić, że przydomek hodowlany długi i dziwny, to śpieszymy z informacją, że historyczna królowa Bona Sforza przedstawiała się jako Bona Dei gratia regina Poloniae, magna dux Lithuaniae, Barique princeps Rossani, Russiae, Prussiae, Masoviae etc. domina. Na dodatek, nasza Bona zostanie wkrótce królową matką, oczekuje bowiem miotu, o którym więcej można się dowiedzieć TUTAJ.